Mam problem (nie) do rozwiązania

Rozmowy o wszystkim co nie związane z klubem

Powrót do Off-topic

Postprzez tonka00 » 15 maja 2019, o 11:00

A mianowicie: problem małżeński. W naszym związku zdarzały się większe i mniejsze kryzysy. Ale jeszcze nigdy nie było tak źle, żebyśmy spali każde w innym pomieszczeniu :cry:
Aż do niedawna - i teraz boję się, czy uda się nam z tego wybrnąć. Może powinniśmy szukać pomocy specjalistów, zanim któreś podejmie radykalne kroki, z których nie ma odwrotu :idea: :?: Jaki widać po http://www.rozwodznia.pl/ opcje są skrajnie różne, od terapii po definitywne rozstanie. Przechodziliście kiedyś przez taką ciężką sytuację :arrow: ?
tonka00
na luzie
na luzie
 
Posty: 2
Dołączył(a): 6 lut 2019, o 10:23
Model: v40
Silnik: 1.9 tdi
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: Warszawa

Powrót do Off-topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości