[1.8 125KM 03-07] Obroty skaczą (lewe powierze?)

silnik, zawieszenie, dolot, wydech, mechanizmy... ...zakładając temat pamiętaj, aby w swoim profilu uzupełnić informacje o silniku oraz r. prod

Powrót do Mechanika BENZYNA

Postprzez salber2010 » 17 cze 2015, o 10:19

Witam,
W grudniu 2014 założyłem LPG przy przebiegu 105k. Do dziś zrobiłem 20k. kilka m-cy temu zaczeło się:
1. zapalałem na zimnym i obroty od razu spadały (najczęściej sie dusił ale obroty wzrastały do ok 1500 i od razu stabilizowały się na ok 800. Czasem jednak gasł). Olałem to. Jak zrobiło sie cieplej to sie poprawiło.
2. W zeszłym tygodniu (9ty czer 2015) rano na zimym zapalił i po ok 2km komunikat "REDUCED ENGINE PERFORMANCE" Silnik wszedł w tryb awaryjny i regularnie falowały obroty, szarpało nim. Po zagaszeniu i odpaleniu problem znikał. Po dwóch dniach zaczal sie inny problem z obrotami. Po odpaleniu na zimno jest ok ale obroty utrzymują sie cały czas na poziomie 1200 - 1400. W czasie dojazdu do świateł i zwalnianiu zaczynają rosnąć a po zatrzymaniu nagle rosną do ok 2500 - 3000 i powoli spadają do ok 1200.
o delikatnym muśnięciu pedału gazu obroty szaleją znowu do ok 2500 - 3000 i dopiero po chwili powoli spadają.

Dwóch diagnostów-mechaników zrobiło oględziny. Jeden sie poddał - po full diagnozie jego sprzętem. Mówi że jest lewe powietrze bo syczy podczas pracy, ale nie może znaleźć gdzie. gadał z qmplem który pracował kiedyć w servisie Volvo i podobno kikla lat temu był duży z tym problem w benzyniakach 1.8 i troili sie nad rozwiązaniami, bo było wiele problemów, często coś z softem przepustnicy. więcej sie nie dowiedziałem.

Drugi (bardziej doświadczony) stwierdził że to wymaga wnikliwej pracy na którą teraz nie ma czasu i może być ciężko. jemu diagnoza tez niewiele pokazała (nic do czego można by się przyczepić - jak to określił). Posprawdzał wszystkie przewody, dolot i nic. Zdjął dolot i ręką zatkał wlot powietrza do przepustnicy i silnik nadal pracował (bez powietrza) a powinien sie dusić. Lewe powietrze[??], ale gdzie - nie wiadomo....
czy ktoś sie z tym zetknął i naprawił?
Czy to przepustnica, albo jej czujnik?
czy coś innego
Będę wdzięczny za pomoc. Jak wyeliminuję to wpisze co zrobiłem
Pozdrawiam
salber2010
1 bieg
1 bieg
 
Posty: 5
Dołączył(a): 6 gru 2014, o 19:50
Model: v50
Silnik: 1800
Rok produkcji: 2004

Postprzez salber2010 » 2 lip 2015, o 14:55

Już sie problem rozwiązał.
Trzeba było rozebrać kolektor ssący. Tak są takie dwie łopatki, które spadły ze swoich mocowań. Nie wiadomo jak i kiedy. Do tego wymiana jednego wężyka od powietrza, nie wiem którego bo mechanik mi tylko powiedział ze wymienił bo mu sie nie podobał jego stan, ale główną przyczyną falujących obrotów to łopatki w kolektorze. Pozdrawiam
salber2010
1 bieg
1 bieg
 
Posty: 5
Dołączył(a): 6 gru 2014, o 19:50
Model: v50
Silnik: 1800
Rok produkcji: 2004

Postprzez XanTis » 2 paź 2015, o 11:45

U którego mechanika byłeś i ile zapłaciłeś?
U mnie dzieją się podobne rzeczy a mianowicie na zimnym silniku odpali ale zaraz gaśnie a czasem komputer podwyższy obroty i nie zgaśnie.
Jak silnik się zagrzeje problem znika. Obawiam się też, że to może być spowodowane wymaganą regulacją luzów zaworowych.
Głównie interesuje mnie ile Cię ta naprawa kosztowała.
Z góry dzięki :).
XanTis
na luzie
na luzie
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 paź 2015, o 11:40
Model: V50
Silnik: 1800 LPG
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez barszczyk » 10 lut 2017, o 11:13

Witam,
pozwolę sobie odgrzać kotleta...

mój problem polega na tym, że pojawia się falowanie obrotów, ale tylko podczas jazdy kiedy dam na "luz" - to wskazówka obrotomierza dochodzi do 1200 a za chwilę spada i auto prawie przygasa i znów skacze i przygasa itd.... Nieco stabilniej jest kiedy silnik się rozgrzeje, wtedy skoki obrotów są +/- o 200 lub mniejsze. Co ciekawe kiedy auto stoi w miejscu lub jedzie bardzo powoli to obroty są stabilne, bez względu czy silnik ciepły czy zimny.
Byłem u mechanika, który czyścił przepustnicę i za pierwszym razem kiedy to zrobił nie za wiele się zmieniło, za drugim razem obroty się ustabilizowały, lecz zauważyłem delikatny spadek mocy (większe spalanie). Przedwczoraj znów przepustnica została wyczyszczona i teraz znów powróciły "szalone" obroty na luzie w czasie jazdy (większe na zimnym silniku, na ciepłym są mniejsze), ale za to odczuwam, że auto jest nieco mocniejsze, lepiej przyspiesza i spalanie zdaję się nieco obniżyło. Poza tym auto dobrze odpala i dobrze jedzie, nie gaśnie.

Czy ktoś miał podobną sytuację lub ma pomysł jak temu zaradzić??
Pozdrawiam,
barszczyk
Avatar użytkownika
barszczyk
na luzie
na luzie
 
Posty: 4
Dołączył(a): 10 lut 2017, o 10:45
Model: v50
Silnik: 1.8 benzyna
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez barszczyk » 10 lut 2017, o 19:48

Dodam jeszcze, że problem ten nie występuje kiedy auto jest jeszcze na ssaniu.
Pozdrawiam,
barszczyk
Avatar użytkownika
barszczyk
na luzie
na luzie
 
Posty: 4
Dołączył(a): 10 lut 2017, o 10:45
Model: v50
Silnik: 1.8 benzyna
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez okrzyk » 10 sie 2017, o 21:00

Ja mam tak samo i mechanik powiedział że to przepustnica ale ja jestem zdania że to na pewno coś innego dopiero w środę mam do niego przyjść i powie
okrzyk
na luzie
na luzie
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 sie 2017, o 20:57
Model: Volv
Silnik: 1,8 benzyna
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Polska

Postprzez maniek340 » 6 wrz 2017, o 20:55

Ja w swoim to mam podobnie jak kolega wyżej skaczą obroty na rozgrzanym. Na zimnym w ogóle.przepustnica zmieniana na uzywke oem tak samo krokowy i przeplywka. Bez poprawy. Uważam ze to popychacze do wymiany. przez nie jest niskie ciśnienie na cylindrach gdyż zawory nie są podomykane ciśnienie ucieka i falują.za niedługo się okaże to się odeZwe.w razie czego dorzućcie coś
od siebie
maniek340
na luzie
na luzie
 
Posty: 1
Dołączył(a): 6 wrz 2017, o 20:41
Model: v 40
Silnik: 1.8 benz 122km
Rok produkcji: 2002
Lokalizacja: gorlice

Postprzez kulfi82 » 29 wrz 2017, o 11:03

Ja walczę z tym problemem już sam nie wiem jak długo i dalej rozwiązania brak. Wymieniona została już przepustnica, potencjometr przepustnicy, sprawdzona elektryka itd. itp. poszło kupę szmali efektu brak. Co jakiś czas auto potrafi wywalić tryb awaryjny a VIDIA pokazuje błąd przepustnicy. Najgorsze jest to, że nie jest to problem ciągły - auto potrafi jeździć prawidłowo przez miesiąc a następny tydzień wariować dzień w dzień. Falowanie obrotów, gaśniecie przy dojeżdżaniu do świateł, czasami jak wejdzie w awaryjny spada całkowicie moc - mogę co najwyżej dojechać z prędkością 20km/h do zjazdu. Najnowsza teoria mówi o walniętym komputerze.

Poratujcie..
To nie jest ko­niec, to na­wet nie jest początek końca, to do­piero ko­niec początku.
Avatar użytkownika
kulfi82
1 bieg
1 bieg
 
Posty: 7
Dołączył(a): 5 wrz 2013, o 18:50
Lokalizacja: Szczecin
Model: V50
Silnik: Pb, 1.8, B19A
Rok produkcji: 2006


Powrót do Mechanika BENZYNA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości